„Tancerka” z Taichung

Taichung – Hotel Evergreen – Szczęśliwa, czy Nienormalna?

Dzisiaj taki mały przerywnik z elementami filozoficznej zadumy.  Siedziałem sobie w lobby hotelowym czekając na taksówkę, popijając piwko ze znajomym.

Nagle przed hotelem pojawiła się Tajwańska istota. Podjechała sobie na skuterku pod hotelową witrynę. Do końca nie byłem pewien jakiej jest płci, wykazywała zarówno męskie jak i damskie cechy antropomorficzne. Do końca nie byłem również pewien jej stanu psychiczno-umysłowego.

Ni stąd, ni zowąd zaczęła wyciągać różne papierowe maskotki i przy ich użyciu zaprezentowała kilkuminutowe przedstawienie taneczne. Czy dorównała naszym gwiazdom z programu „Jak oni tańczą?”. Oceńcie sami. Jedno wiem na pewno – bardzo poprawiła mi poranny humor.

Kolorowa parasolka, która była również elementem choreografii tanecznej, prawdopodobnie nie ustrzegła jej przed udarem słonecznym, który niewątpliwe nastąpił w niedalekiej przeszłości.

Ale czy solistka jest nieszczęśliwa z powodu braku piątej klepki? Sądząc po minie i mowie ciała to raczej jest z życia zadowolona. I tu naszły mnie rozważania nad istotą życia doczesnego.

Po co zabiegać o pieniądze, posiadłości, samochody i stanowiska. Może ograniczyć swoje wymogi życiowe do skuterka, kolorowej parasolki i papierowych kukiełek. Może trochę potańczyć publicznie z szopką noworoczną na głowie i potraktować nieskładne wygibasy jako sens istnienia i pełnię szczęścia?  Może to właśnie jest sposób na polubienie życia i życiowe spełnienie? A co wy o tym sądzicie? Bardzo jestem ciekaw.

Podziel się tym wpisem ze znajomymi !

10 komentarzy o: “„Tancerka” z Taichung

  1. No kurczę, ja to pani/u zazdroszczę pełnego luzu i samoakceptacji! 🙂 Co sobie każdy myśli o niej to sobie myśli, ale ona chyba ma to w głębokim poważaniu i robi swoje. Przynajmniej jak przyjdzie jej odchodzić z tego świata to odejdzie z uśmiechem na ustach a nie przejmując się zusem, us, umową śmieciową czy innymi takimi. Życie po to jest by się z niego cieszyć 🙂

  2. To jest zapewne jej sposób na zarabianie pieniędzy. Czy jest szczęśliwa ?
    Myślę ,że tak : akceptuje siebie, jest spontaniczna, niezależna i kreatywna, odporna na wpływ otoczenia ……. Czy to nie są cechy ludzi szczęśliwych ?
    Ja myślę,że tak ………… I ten luz 🙂

  3. Witam
    Bardzo fajny artykuł i nasunęło mi się kilka wątków. Zbliżają się święta, ciągła gonitwa za prezentami, trzeba zadbać, aby kolacja wigilijna była obfita i przepięknie ozdobiona , aby nasze domu wyglądały pięknie. Może właśnie po co wydawać majątek na takie rzeczy a pomyśleć o koleżance, czy sąsiadach czy o kimś z rodziny kogo nie stać na wigilie, albo na danie dziecku wymarzonego prezentu i pomóc. Warte przemyślenia. Pozdrawiam i Wesołych Świąt

  4. Zgadzam się, czas może aby wreszcie zatrzymać się choć na chwilę i zastanowić nad tym co jest naprawdę ważne. Warto też mieć umiejętność, aby wyłączyć się, oderwać od wszystkiego i potrafić cieszyć się życiem i tym co mamy.

  5. Mam podobne zdanie. Tylko jakoś trudno się cieszyć tym co się ma. Najczęściej do czegoś dążymy i niezadowolenie z drobnych niepowodzeń przysłania wszystkie sukcesy, które mamy na koncie.

  6. Prawdopodobnie właśnie akceptacja siebie i radość z tego co się robi powoduje, że jesteśmy szczęśliwi.

  7. Dziękuję za życzenia. Życzę również wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Bardzo dobra sugestia , żeby rozejrzeć się wokoło i znaleźć kogoś komu można pomóc a nie skupiać się tylko na ilości i jakości potraw, prezentów itp.

  8. Tak, trzeba pracować nad tym, żeby umieć się wyłączyć od czasu do czasu i nie dać się natłokowi codziennych problemów i spraw. Tylko wtedy życie może cieszyć. To jednak nie jest takie łatwe jakby się wydawało.

  9. Czasami można spotkać różnych ludzi, którzy potrafią zaskakiwać, ale myślę, że warto brać przykład z takich osób. Chodzi mi o to, żeby nie utrzymywać w sobie złych emocji, a być szczerym wobec innych i nie bać się pokazywać tego co się lubi, z czym się człowiek che związać.
    Mateusz ostatnio opublikował…Oszczędzanie na opaleMy Profile

  10. Nie powiedziałabym, że tej Pani brakuje piątej klepki. Kultura i w jaki sposób są wychowywani ma wpływ dlaczego większość chińczyków potrafi się cieszyć z życia mimo, że nie posiadają za wiele. Jeszcze za czasów jak chodziłam na kurs chinski w Kraków poznałam kilku chińczyków gdzie po zapoznaniu się z ich mentalnością i kulturą taka Pani z kolorową parasolką wogóle mnie dziwi.
    Tu pare rzeczy opisałam o Chinach i tamtejszej ludności http://maturzysta.dlastudenta.pl/artykul/Popraw_swoj_angielski_za_pomoca_Skypea,112394.html

Dodaj komentarz

Wymagane imię i adres email.Twój adres email nie będzie publikowany.

CommentLuv badge