Święto Zdrowej Żywności w Taichung (Festyn)

Nudnawy Festyn, ale z ciekawymi przerywnikami.

Mój niedzielny spacerek po Taichung (Taiwan)  został niespodziewanie „okraszony” widowiskiem, które miało miejsce nieopodal mojego hotelu.

2014-07-05 10.21.24

Taichung – Festyn

W Polsce też mamy różnego rodzaju festyny i nic nadzwyczajnego w tym nie ma, ale muszę przyznać , że kilka elementów wzbudziło moje zainteresowanie.

Oprócz ogromnych ilości czosnku – który jak widać na całym świecie stanowi jądro zdrowej żywności – oraz owoców „Liczi”, które można już kupić w Polsce, a które są naprawdę smaczne – zaobserwowałem inne ciekawostki.

Po pierwsze – oprawę artystyczną w wykonaniu chyba już niemłodych bębnistów. Wykazali się oni niesamowitym wigorem, co można obejrzeć na poniższym filmie:

Drugim elementem, który przykuł moją uwagę był cykl produkcyjny lodów z orzechami w naleśniku. Już niejednokrotnie spotkałem się z ciekawym systemem ulicznej produkcji łakoci np. w Kantonie.(kliknij tutaj)

Po trzecie film zagadka. Może ktoś ją rozwiąże. Co to za owoce i do czego służy produkt finalny, który powastał w skomplikowanym i tajemniczym procesie produkcujnym. Ja tego nie wiem i nie wie mój zaprzyjaźniony Chińczyk. Zrozumiałem tylko z gestykulacji obsługującego tą machinerię, że rezultat skomplikowanego procesu nie służy do jedzenia, a do nawożenia. Imię i nazwisko tego, kto pomoże mi w rozwiązaniu zagadki będzie zamieszczone w osobnym wpisie.

Podziel się tym wpisem ze znajomymi !

7 komentarzy o: “Święto Zdrowej Żywności w Taichung (Festyn)

  1. Jak zobaczyłam to pierwsze zdjęcie to myślałam, że to jakiś festyn przeciwko wiedźmom i takim innym stworom bo ta ilość czosnku to chyba tylko do jakiegoś odganiania zła 😛 Te lody w naleśniku wyglądają bardzo apetycznie, ale mój wzrok przykuł ten blok orzechów (?). Jak to tak się trzyma? Przyglądałeś się temu z bliska ? 🙂

  2. Też miałem wrażenie, że to Transynwalia i organizują zabezpieczenie przeciwko wampirom. Jeśli chodz o blok orzechowy, to niestety nie wiem czym orzechy są sklejone. Próbowałem oczywiście się dopytać, ale sprzedawcy nie znali angielskiego a ja chińskiego. Czyli zero komunikacji.

  3. Bardzo mnie fascynują kraje azjatyckie, w ogóle nie wyobrażam sobie innej żony w przyszłości niż właśnie azjatki. Ich kultura jest tak inna, że to czasem aż nie do pomślenia. Zazdroszczę Ci, że tak często jesteś w Chinach 🙂
    Travis ostatnio opublikował…Teksty na podrywMy Profile

  4. Bębny świetne! ;)) A ich czosnek musi być jakiś wybitny, skoro u nas w prawie każdej Biedronce go sprzedają… ;)) Świetny blog, zapisuję do ulubionych i będę śledzić! 😉

  5. Coś wspaniałego, chyba bym tam oszalała z nadmiaru wrażeń. Wspaniały klimat Azji, niepowtarzalne, prawdziwe, zdrowe, aromatyczne jedzenie. Aż pogłębiam swoje postanowienie zorganizowania podróży do Chin.

Dodaj komentarz

Wymagane imię i adres email.Twój adres email nie będzie publikowany.

CommentLuv badge