SINGAPUR – Zwiedzanie – „Night Safari” – Super zabawa (3)

Nocne Safari w Singapurze – tego nie odpuszczamy !!! (Zob. Galerię)

SINGAPUR - Nocne Safari, fot. Wł. Arboczius

SINGAPUR – Nocne Safari, fot. Wł. Arboczius

Tę atrakcję opisuję osobno, bo jest to coś, czego rzeczywiście trzeba doświadczyć. Safari odruchowo kojarzy się z Kenią, otwartą przestrzenią, jeepami i wolno biegającymi dzikimi zwierzętami. I ja też miałem takie oczekiwania. W Singapurze wygląda to zupełnie inaczej, ale może nawet bardziej urokliwie.

Na początku jesteśmy witani przez skaczących wojowników, którzy oprócz tanecznych popisów łykają ogień, skaczą nad płomieniami i wyławiają z tłumu turystów-grubasów , aby zasymulować kanibalskie rytuały zakończone konsumpcją.

SINGAPUR - Nocne Safari, fot. Wł. Arboczius

SINGAPUR – Nocne Safari, fot. Wł. Arboczius

Drugi etap następuje po wykupieniu biletów. Zasiadamy w kilkunastoosobowych wagonikach o napędzie elektrycznym i ruszamy na przejażdzkę, prosto w mroczną otchłań tajemniczej dżungli. Jedziemy w zupełnej ciemności i ciszy, atmosfera grozy narasta. W pewnym momencie zaczynają się pojawiać dzikie zwierzęta.

Zwierzęta są żywe,  podświetlone i poruszające się w obrębie wydzielonej przestrzeni. Wszystko to wyglądza naprawdę niesamowicie i nawet lepiej , że słonie , tygrysy i jakieś tam wielkie nerwowe ptactwo nie ma możliwości podbiegnięcia do wagonika i zrobienia „ziaziu” komukolwiek.

Zanim pojawi się kolejne zwierzę , zatapiamy się ponownie w totalnej ciszy i ciemności i tylko delikatny głos narratora z malutkich głośniczków, od czasu do czasu podpowiada kolejną atrakcję.

Bardzo polecam. Fajne, nigdzie nie spotykane, bezpieczne, nastrojowe i nie za długie widowisko. Nocne Safari oceniam na 5+.

SINGAPUR - Doctor Fish,  fot. Wł. Arboczius

SINGAPUR – Doctor Fish, fot. Wł. Arboczius

Po zakończeniu Nocnego Safari możemy zrelaksować swoje stopy poddjąc się zabiegowi peelingu.

Polega to na wstawieniu stóp do akwarium, w którym pracowite rybki o nazwie” Doctor Fish” obgryzją nam wszystkie niepotrzebne naskórki  i narośla, masując i oczyszczając w ten oryginalny sposób nasze dolne kończyny.

Zabawa przednia. Ten kto ma łaskotki niech nie próbuje, może popuścić z wrażenia. Mnie się bardzo podobało.

Możemy również zrobić sobie kilka zdjęć w gabinecie strachów z czaszką w ręku, czy kościotrupem w tle,  albo ułożyć się wygodnie w trumnie tak, żeby mieć  przedsmak tego jak to w przyszłości będzie.

SINGAPUR - Nocne Safari, fot. Wł. Arboczius

SINGAPUR – Nocne Safari, fot. Wł. Arboczius

Po tych wszystkich atrakcjach udajemy się do sklepików z pamiątkami uważając , żeby nie potrącić  chodzących, straszących i wydających dziwne dźwięki ZOMBI, i dokonujemy zakupów pamiątek, gadżetów i czego tylko kto zapragnie.

Na tym seans się kończy. Cali i zadowoleni wracamy z Nocnego Safari do domu.

Podziel się tym wpisem ze znajomymi !

Może Ci się również spodoba

11 komentarzy

  1. Psychol pisze:

    Nie jest tam tak źle jak inni mówią. Ja szczerze to nie byłem tam ale mam nadzieję, że kiedyś będę.
    Psychol ostatnio opublikował…Depresja, zaburzenia depresyjne – wszystko o depresjiMy Profile

  2. Rambo pisze:

    Ja bym się troszkę bała… ale tylko troszkę.
    Rambo ostatnio opublikował…Wybierz swoje stylowe mebleMy Profile

  3. Andrzej pisze:

    Bardzo jestem ciekaw tego jak tak rzeczywiście działa ten doktor fish 😀 coraz bardziej to popularne, ale mam obawy, że bardziej dla picu, niż dla jakiejś pomocy 😉
    Andrzej ostatnio opublikował…Cena papy termozgrzewalnejMy Profile

  4. luzfan pisze:

    Z chęcią pojechałbym na takie nocne safari.
    I pomyśleć, że tak mało można zobaczyć (noc) a zapamięta się do końca życia…
    luzfan ostatnio opublikował…Jednodniówki krajowe ze Świdnika. Odkrywamy trasyMy Profile

  5. Greg pisze:

    Odwiedzić Singapur – marzenie… Zazdroszczę wyprawy.

    PS. Zdjęcia niesamowite.

  6. Alicja pisze:

    Bardzo fajna wyprawa. Ciekawie to opisałeś. Mam nadzieję, że będzie mi dane kiedyś wybrać się na podobne safari 🙂 Zabawa pewnie była wyśmienita, nie wątpię.
    Alicja ostatnio opublikował…Płyny hamulcoweMy Profile

  7. Świetne zdjęcia! Singapur zostaje dodany do miejsc które odwiedzę przed śmiercią 😛

  8. Artur pisze:

    Bardzo mi się podoba fotorelacja:)
    Artur ostatnio opublikował…Foliowe torby reklamowe – prosta i skuteczna forma reklamyMy Profile

  9. Doskonały artykuł, czytałem go z uśmiechniętą
    twarzą
    forumrowerowe.pro ostatnio opublikował…forumrowerowe.proMy Profile

  10. Anna pisze:

    Safari nocną w nieco odmiennym klimacie może być naprawdę interesujące.

  11. Rewelacyjny artykuł. Najbardziej rozbawił mnie Doktor Fish… taki tamtejszy peeling. 🙂
    Zorientowny podróżnik ostatnio opublikował…Niezapomniane rejsy wycieczkowe po morzach i oceanach całego świataMy Profile

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge