2016-09-07_2336

Shanghai – Qibao

QIBAO – WODNE MINI – MIASTECZKO

Qibao (czytamy Czibao) to dzielnica Szanghaju, która niegdyś była odrębną wioską. Qibao do złudzenia przypomina inną miejscowość – Zhujiajiao, którą nazywają „Wenecją Szanghaju”, a o której to wspomniałem we wpisie „Chińska Wenecja – Zhujiajiao”.

Qibao nie jest tak efektowne jak Zhujiajiao, nie ma tutaj Gondolierów, chociaż pejzaż zabudowy nad wodą jest podobny, nie ma rozległych, przepięknych ogrodów i nie ma tylu uliczek, knajpek i sklepików. Dlaczego więc piszę o Qibao? Z poniższych powodów:

Po pierwsze: łatwiejszy dojazd, bo metrem.
Po drugie: wystarczy nam tylko kilka godzina na dojazd, zwiedzanie i powrót do hotelu.
Po trzecie: niektóre miejsca do zwiedzania są tutaj o wiele ciekawsze niż w Zhujiajiao.
Po czwarte: nie ma tutaj tak wielu turystów jak w Zhujiajiao.
Po piąte: miejsce jest naprawdę urokliwe.

Piękny, sierpniowy poranek w Szanghaju. Obudziłem się w hotelu na 42 piętrze i spojrzałem przez okno. Widok budzącego się miasta niesamowity.

Szanghaj - Widok z Hotelu Radisson Blue, fot. Wł.Arboczius

Szanghaj – Widok z Hotelu Radisson Blue, fot. Wł.Arboczius

Pełen energii i podróżniczej ochoty wybiegłem z hotelu i … niestety poczułem się jakbym dostał obuchem w głowę. Godzina 8.00 rano, a temperatura prawie 36 stopni.

2016-09-07_2325Potem było już coraz gorzej, coraz goręcej, ubranie mokre od potu, ciężkie do oddychania powietrze i gdyby nie regularne wizyty w klimatyzowanych knajpkach ozdobione puszką zimnego, chińskiego piwa, chyba bym musiał zawrócić w połowie eskapady.

ZWIEDZANIE QIBAO.

Zwiedzanie zaczynamy od zakupu biletu wstępu do atrakcji turystycznych wraz z mapką na odwrocie. Koszt niewielki – 30 Juanów.

Mapka Shanghai - Qibao, fot. Wł.Arboczius

Mapka Shanghai – Qibao, fot. Wł.Arboczius

Docieramy do bramy głównej, za którą wkraczamy jakby w inny świat. Bo przecież Qibao o którym piszę to tylko antyczna cząstka nowoczesnej dzielnicy Szanghaju. To maleńki kawałek przeszłości zostawiony na uciechę turystom, a na pamiątkę i biznes tubylcom.

Qibao -Brama Główna, fot.Wł.Arboczius

Qibao -Brama Główna, fot.Wł.Arboczius

Zaraz za bramą znajdujemy wąską, charakterystyczną uliczkę – Beida Street, która nie tylko wyglądem, ale również atmosferą i zapachami przenosi nas w magiczny świat.

Shanghai - Qibao, fot. Wł.Arboczius

Shanghai – Qibao, fot. Wł.Arboczius

Uliczka typowo chińska. Sklepiki z wachlarzami, biżuterią i pamiątkami. Knajpki z golonkami, kaczkami i pieczonymi gołąbkami. Stoiska z ciastami ubijanymi wcześniej potężnymi młotami i przepiórczymi jajami ułożonymi w tajemniczym kokonie. Gwar, ruch i nawoływania sprzedawców zachwalających swój jedynie najlepszy i unikalny towar.

Na końcu Beida Street natrafiamy na leniwą, dziwnie zieloną rzekę o nazwie Puhui River. Nad wodami  rzeki pochylają się stare chińskie domostwa z charakterystycznymi daszkami. Część z nich to budynki mieszkalne, a część przerobiono na nadwodne restauracyjki.

Qibao-Puhui River, fot. Wł.Arboczius

Qibao-Puhui River, fot. Wł.Arboczius

Nad Puhui Ruver przerzucono 3 mosty, którymi można przedostać się na drugą stronę. Najładniejszy – według mnie – to most Puhui River Bridge.

Quibao-Puhui River Bridge, fot. Wł.Arboczius

Quibao-Puhui River Bridge, fot. Wł.Arboczius

Co zwiedzać?

Można oczywiście obejrzeć wszystkie miejsca zaznaczone na mapce, bo wstępy są w cenie. Ale jeżeli kogoś nie interesuje kaligrafia, to może odpuścić Calligraphy Gallery.

Niemniej świetne są miejsca, gdzie możemy zobaczyć prawdziwą historię Chin związaną z codziennością w sposób namacalny. Np. oryginalne przedmioty i meble będące wyposażeniem mieszkań i sypialni.

Qibao, fot. Wł.Arboczius

Qibao, fot. Wł.Arboczius

Qibao - Sypialnia, fot. Wł.Arboczius

Qibao – Sypialnia, fot. Wł.Arboczius

Bardzo ciekawą wystawą jest Cotton Textile Mill, gdzie możemy zobaczyć jak to kiedyś tkano materiały. Figury woskowe dodają całemu miejscu naturalności.

Zdecydowanie polecam The Old Trades House, gdzie możemy zobaczyć obrazy z pracy chińskich rzemieślników. Na jednym z poniższych zdjęć widzimy produkcję prażonej kukurydzy w specjalnym metalowym pojemniku. Okazuje się , że „Pop Corn” to wynalazek chiński a nie amerykański.

Można jeszcze obejrzeć stary chiński lombard czyli The Pawn Shop.

Ewentualnie wystawę owadów czyli Cricket House.

Qibao - Cricket House, fot. Wł.Arboczius

Qibao – Cricket House, fot. Wł.Arboczius

Jak dotrzeć do Qibao?

Wyjątkowo łatwo:

  1. Jedziemy niebieską linią metra nr.9 do QIBAO STATION.
  2. Wychodzimy wyjściem nr.2
  3. Idziemy chodnikiem, aż ujrzymy strzałkę „Qibao Old Street”

2016-09-08_1725

4. Skręcamy w prawo zgodnie ze strzałką
5. Dochodzimy do budki gdzie kupujemy mapkę i bilet

6. Idziemy dalej do najbliższej przecznicy Qingnian Road
7. Skręcamy w lewo
8. Dochodzimy do głównego wejścia
9. Zwiedzamy zgodnie z powyższym wpisem

Podziel się tym wpisem ze znajomymi !

Jeden Komentarz o: “Shanghai – Qibao

Dodaj komentarz

Wymagane imię i adres email.Twój adres email nie będzie publikowany.

CommentLuv badge