IMG_0200

Pekin – Szokujące Zakąski – Skorpiony

Skorpiony zamiast chipsów? Dlaczego nie?

Kończąc jeden z poprzednich wpisów: „Restauracje w Tajpej – Tylko dla odważnych”, myślałem, że nic już nie jest w stanie mnie zaskoczyć jeśli chodzi o  tematy kulinarne Dalekiego Wschodu, ale jednak  się pomyliłem.

Tytułem wstępu. Kiedy już wiemy jak dojechać z lotniska do centrum PEKINU,  jak swobodnie i bezpiecznie poruszać się Metrem po samym Pekinie, nadszedł czas na  zwiedzanie tego niesamowitego miasta.

Ciekawych miejsc, które można tutaj obejrzeć jest  „multum”.

Są to oczywiście zabytki, są to miejsca w których można się zrelaksować, są to także miejsca w których robimy zakupy, a są i takie w których zaspokajamy swoje gastronomiczne zachcianki. O tym wszystkim będzie  w kolejnych wpisach.

Na początek, dla podgrzania atmosfery,  proponuję odwiedzenie miejsca, które na pewno podniesie naszą kulinarną adrenalinę. Przez chwilę możemy poczuć się jak Bear Gryls i popróbować takich łakoci jak: larwy jedwabnika, żmije, stonogi, koniki morskie, rozgwiazdy a nawet  skorpiony!!!

Pekin - Larwy Jedwabnika - Gotowe do spożycia fot. Władysław Arboczius

Pekin – Larwy Jedwabnika – Gotowe do spożycia fot. Władysław Arboczius

Małe i duże, świeżo usmażone, elegancko nabite na patyczek i straszące swoim kolcem jadowym. Czy kolec zawiera jad , który  przy łapczywym konsumowaniu skorpiona może nas wyprawić na tamten świat?

Tego nie wiem, bo nie próbowałem, ale chyba pieczony jad nie działa. W każdym razie nie zauważyłem walających się ludzkich zwłok w okolicach stoiska ze skorpionami, pomimo że amatorów skorpionich zakąsek było co niemiara.

Jeszcze żywe, nabite na patyk, wierzgające nóżkami skorpiony   oraz te, które już zażyły kąpieli w gorącym tłuszczu możecie zobaczyć  na poniższym filmie.

Na zakończenie dane typowo techniczne, czyli jak dojechać? Jedziemy czerwoną linią metra nr.1. Wysiadamy na stacji WANGFUJING, wychodzimy wyjściem C. Kierujemy się na ulicę WANGFUJING, jest to ulica handlowa o długości około 1 km.
Po około 200m po lewej stronie odnajdujemy wąską uliczkę, którą widać na filmie.                                        SMACZNEGO !!!

Podziel się tym wpisem ze znajomymi !

15 komentarzy o: “Pekin – Szokujące Zakąski – Skorpiony

  1. Zawsze chciałam odwiedzić Chiny i popróbować właśnie takich smakołyków 🙂 czy skorpiona bym spróbowała nie wiem troszkę obawiałabym się chyba jego jadu że może mi zaszkodzić. Myślec że za rok spełnie swoje marzenie i pojadę do Chin i ten blog jest mi strasznie przydatny ponieważ wiele się o tym kraju dowiedziałam 🙂

  2. Cieszę się, że blog jest przydatny. Przez rok przybędzie jeszcze sporo wpisów, które mogą się przydać.

  3. Witam no właśnie kiedyś oglądałem program, o Chinach i mówili w tym reportażu, że jedzą tam scorpiony. To jest coś, na wzór naszego udka. Ja osobiście nie wiem, czy bym się odważył zjeść skorpiona. Ogólnie to muszę powiedzieć, że widziałem tam różne inne dziwne potrawy

  4. Szczerze mówiąc od 2 minuty filmiku te dania wyglądają całkiem apetycznie. Pewnie skusiłbym się, ale najlepiej nie wiedząc co to dokładnie jest:) Z drugiej strony kurczaki jemy każdego dnia a co w tym pięknego? Żywi się wszystkim co popadnie i lata brudny po podwórku. Oczów też piękniejszych nie ma od robali:)

  5. Kocham czytać takie blogi, dla mnie który pewnie nie będzie miał możliwości wyjechania z kraju. Dzięki za ten artykuł.

  6. swietny wpis 🙂 Naprawde bardzo polecam 🙂 Umiesz pisac, co najwazniejsze robisz to z pasja, masz do tego talent 🙂 Rzadko się to zdarza, szczegolnie teraz, gdy dostęp do sieci jest ogolno dostępny. zapragnalem poznac Twoja blogowa przeszlosc i przeczytac te archiwalne, nie wiem ile czasu mi zajmie zapoznanie się z caloscia, ale na pewno tego dokonam 🙂

  7. Bardzo lubie Twoje wpisy, ba, smialo moge powiedziec, ze jestem wrecz fanem Twojego pisarskiego talentu 🙂 Nie zmarnuj go, bo naprawdę szkoda byłoby, gdyby nagle Twoje wpisy przestaly się pojawiac w sieci 🙂 Jestem pod jego wielkim wrazeniem, osobiscie również chcialbym tak dobrze pisac, jednak nie zawsze mi to wychodzi, z takim talentem do pisania trzeba się widocznie urodzic, no inaczej być nie może, to musi być forma daru 🙂 Pozdrawiam 🙂
    Krzysztof ostatnio opublikował…Najczęściej popełniane błędyMy Profile

  8. Był kiedyś taki program „nieustraszeni”, gdzie o ile się nie mylę czasem zawodnicy musieli dotykać i jeść takie różne „smakołyki”. Mimo, że mało co mnie „rusza”, to takie degustacje powodowały, że musiałem zmienić kanał 😀 Chyba bym się nie skusił na takiego skorpionika, nawet gdyby mi zapłacili za to. Pewne uprzedzenia są jednak głęboko w głowie zakorzenione.

  9. O nie, nie, nieee, zdecydowanie jestem na nie. Wolę już czipsy… Raz kiedyś zdecydowałem się na zjedzenie jakichś mrówek w cukrze. Może i sam dobry, ale sama świadomość, że wczesniej nie wiadomo co one robiły, po czym chodziły, czym się żywiły… Nie, a skorpiony to są przeciez takie bardzo negatywnie kojarzące się zwierzaki, takze ja wybiorę chipsy ze znanych mi ziemniaczków…

  10. Nigdy nie miałem okazj odwiedzić Chin – nie wiem czy kiedykolwiek będę mieć taką okazję. Już teaz jednak widzę po zdjęciach filmach i opowieściach róznych osób znalezionych w sieci, ż ejets to wyjątkowy kraj. Mimo, że nie najbogatszy to jednak zspotkać można wiele ciekawych elementów a co najwazniejsz wyjątkowych ludzi

  11. Chyba nigdy bym nie zjadła skorpiona. No chyba żebym nie miała dostępu do żadnego innego jedzenia i bym głodowała. Jednak dla nich jest to normalna przekąska.

  12. To trochę tak jak z naszymi flaczkami, żołądkami i sercami 🙂 Niby ble, a na świętach u mamy wszyscy jedzą. Chociaż muszę przyznać, ze miałabym problem ze zjedzeniem skorpiona i pewnie nie koniecznie chcę spróbować.

    Wylecz choroby kręgosłupa

Dodaj komentarz

Wymagane imię i adres email.Twój adres email nie będzie publikowany.

CommentLuv badge