Pekin – Gdzie tanio kupować ?

Poradnik gdzie i jak tanio kupować w Pekinie?

Oficjalnie każdy jedzie do Pekinu zwiedzać, próbować różnych egzotycznych dań, ale najczęściej głównym i najmilszym punktem programu są zakupy.

Bo jak tu nie ulec pokusie kupowania, jeśli za parę groszy można być właścicielem nowych butów, ciuchów czy zegarków, oczywiście markowych,  z dumnym logo Adidasa, Armani, czy Rolexa.

Niestety muszę zmartwić co niektórych. Za sprawą mocnego Yuana w stosunku do dolara i generalnie wzrostu kosztów w Chinach, ceny diametralnie się zmieniły na niekorzyść.

Jeszcze 10 lat temu można było rzeczywiście kupować na przysłowiowe kilogramy. Teraz niestety nie. Dodatkowo w niektórych sklepach ceny popsuli Anglicy, tabunami przyjeżdząjący do Pekinu dla których wydanie 30$ za buty sportowe typu NIKE to śmiech. Dla Polaków to niestety drożyzna.

Niemniej jednak podam kilka porad dotyczących kupowania w centrach handlowych. Mam na myśli centra handlowe typu „SILK MARKET”, o których więcej napiszę w dalszej części wpisu. Tylko w takich sklepach możemy kupić w miarę tanio i mocno się targować. W sklepach naprawdę markowych ceny będą tak samo wysokie jak w Polsce. A więc do rzeczy:

  1. Co kupować? Praktycznie wszystko: ciuchy, krawaty, buty, walizki, paski, torebki, okulary, zegarki, perły, biżuterię, pamiątki itd. Co kto chce.
  2. Musimy wcześniej ustalić co tak naprawdę chcemy kupić. Co nam jest naprawdę potrzebne. Lepiej kupić mniej rzeczy, ale przydatnych , niż dużo badziewia, które będzie później walało się po szafach albo spowoduje nam nadbagaż na lotnisku.
  3. Jeśli już wiemy co będziemy chcieli kupić, to zapiszmy sobie już w Polsce ile taki towar u nas kosztuje. Czasem zdarza się , że na Polskim bazarze za T-shirta, też Chińskiego płacimy 20zł, więc po co kupować w Pekinie takiego samego za 10$
  4. Targujmy się. Chińczyk da nam na początku cenę 2-3 krotnie wyższą i każda próba zbicia tej ceny będzia wywoływała u niego grę aktorską w postaci wyrywania włosów z głowy, przewracania oczami, czy rzucania kalkulatorem, ale się tym nie przejmujmy. Traktujmy to z uśmiechem.
  5. Najlepiej podać cenę 30% takiej jak w Polsce a finiszować na 50%. Jeśli Chińczyk się nie godzi to spokojnie odchodzimy. Nie martwmy się. Na pewno za nami pobiegnie i będzie dalej opuszczał cenę.
  6. Jeśli znamy Angielski to się dogadamy, ale jeśli nie znamy to też dobrze. Narzędziem uniwersalnym do konwersacji będzie nasz palec wskazujący, którym najpierw pokażemy co chcemy kupić , a następnie będziemy nim wystukiwać naszą propozycję cenową na  kalkulatorze sprzedawcy.
  7. Jeśli znużyło nas targowanie, które tutaj jest normalnym kulturowym elementem, podajemy „final price” powtarzając kilkakrotnie i  stanowczo „yes or no?”. Powinno to zadziałać, jeśli nie to odpuszczamy.
  8. Pamiętajmy , że wszystkie produkty, pomimo zapewnień sprzedawcy są podróbkami. Jeśli Chińczyk bije się w piersi i zaklina , że zegarek Omega który nam oferuje za 200$ jest „original”  i jest to dla nas super okazja, to nie wierzmy mu ani przez chwilę i to mu zakomunikujmy. Od razu spuści z ceny.
  9. Najlepiej kupować zespołowo. Jeśli Chińczyk widzi , że kupuje grupa, od razu obniża ceny. Ja jestem fanem zegarków. Kiedyś ze znajomymi kupiliśmy ze 30 „markowych” zegarków na jedno posiedzenie po 10$ za sztukę. Były wśród nich Omegi, Rolexy, Rado, a nawet Patek.
  10. Nie targujmy się jeśli czegoś nie chcemy kupić. Kupujmy,  jeśli wytargujemy swoją cenę. Chińczyk też człowiek i swój honor ma. My starajmy się też być fair w stosunku do niego. On na prawdę ciężko pracuje.
  11. Rozmiary ubrań są wzięte z sufitu. Czasem nawet dwa takie same sweterki oznaczone np. jako L-ka mogą się różnić. A więc wszystko przymierzajmy. Jeśli nie lubimy przymierzać, albo kupujemy dla kogoś, to weźmy ze sobą jakąć starą koszulkę jako wzór. Potem możemy ją wyrzucić.
  12. Ufajmy Chińczykom handlowcom. Jeśli na stoisku nas wymierzą i obiecają nam uszyć np. garnitur z dostawą do hotelu, to na pewno za dzień, dwa uszyją i dostarczą.
  13. Nie udawajmy  zwłaszcza Anglików czy Amerykanów. Jeśli już to Rosjan. Oni mają najniższe ceny wywoławcze. Najlepiej bądźmy Polakami. Polaków Chińczycy lubią.
  14. Nie wszystko co Chińskie to badziewie. Ale z jakością bywa różnie. Kupiłem kilka koszul „Wrangler” kilka lat temu i do dzisiaj mi służą. Natomiast z 10-ciu zegarków Omega, Rolex czy Bulgari nie mam już żadnego. Najdłużej, bo 5 lat działała Omega.
  15. Wchodząc na stoisko starajmy się udawć mało zainteresowanego. Omiatajmy towar wzrokiem z nieukrywanym znużeniem. Nawet jeśli coś nam się podoba. Jeśli tylko Chińczyk zauważy błysk w naszym oku, cena wywoławcza od razu pójdzie w górę, a usta nie będą mu się zamykały.
  16. Szkoda czasu na dyskusje z każdym mijanym Chińczykiem, który nas będzie zagadywał, a będzie nam oferował towar, którego nie potrzebujemy. Dziękujmy grzecznie i idźmy dalej. On się nie obrazi. Zostawmy sobie czas na dyskusje z tym, który będzie miał w ofercie atrakcyjny dla nas towar.
  17. Starajmy się zatrzymywać przy stoisku z dużym asortymentem. Potencjalnie będziemy tam kupować więcej , a więc będzie większa możliwość negocjacji ceny.
  18. Osobiście wolę kupować, gdy sprzedawca jest starszy. Nie ma już takiej energii do targowania, szybciej ustępuje i  daje niższą cenę finalną. Ale nie jest to reguła.
  19. Uważajmy na kieszonkowców. Trzymajmy pieniądze w saszetce zawieszonej na szyi pod ubraniem. Mnie się jeszcze nie  zdarzyło, żeby ktoś mnie okradł, ale strzeżonego …itd.
  20. Unikajmy pseudouprzejmych Chińczyków, którzy chcą nas oprowadzać po stoiskach, rzekomo pomagając w negocjacjach i wyborze towaru. W niczym nam nie pomogą, a ponadto na koniec będą chcieli zapłatę i niestety będą się o nią  natrętnie upominać.
  21. Bądźmy pewni, że Chińczyk pakuje nam na pewno to co naprawdę kupiliśmy. Znam taki przypadek (na szczęście tylko jeden), że ktoś kupił skórzaną torebkę, a po rozpakowaniu okazało się , że była to inna podobna torebka, ale ze skóry ekologicznej, oczywiście dużo tańsza .
  22. Na  zakupy udajemy się z dobrym nastawieniem. Jeśli mamy zły dzień i  jesteśmy czymś wkurzeni, nerwowi i drażnią nas sprzedawcy z którymi trzeba się targować, to lepiej odpuśćmy. Wybierzmy się na zakupy w innym dniu, kiedy humor nam się poprawi.
  23. Kupowanie i targowanie trzeba traktować jak dobrą zabawę. Z uśmiechem na twarzy łatwiej się kupuje.

A teraz prezentacja polecanych sklepów:

YASHOW  MARKET:

Mój ulubiony. Panuje tu wprost rodzinna atmosfera, wszyscy są bardzo sympatyczni i mówią po angielsku. Za dobre zakupy można nawet dostać piwko gratis. Nie ma sensu wymieniać całego oferowanego tutaj asortymentu, bo na kilku piętrach wszystko jest – nawet drobniejsza elektronika.

Bardzo podoba mi się obsługa klienta na stoisku z garniturami. Za około 200-300zł można sobie tutaj uszyć bardzo porządny garnitur, czasem nawet z kaszmiru. Jak tylko przekroczysz próg stoiska, zaraz bez słowa zostajesz obmierzony jak na Amerykańskim Westernie, tylko  że na Westernie grabarz mierzy swoich potencjalnych klientów przed pojedynkiem na rewolwery.

Garnitur z wybranego materiału dostarczają na drugi dzień do hotelu !!!
Na najwyższym piętrze polecam małe bary, gdzie można odpocząć, napić się piwka i zjeść tanio a dobrze.

Dojazd: Metro, Linia Niebieska nr 10, stacja Tuanjiehu wyjście A, ul. Gongrentiyuchang Beilu 58

Yashow - Pekin, fot.Wł.Arboczius

Yashow – Pekin, fot.Wł.Arboczius

Yashow, Pekin - Kupiłem trochę ciuchów i dostałem piwko gratis, fot. Wł. Arboczius

Yashow, Pekin – Kupiłem trochę ciuchów i dostałem piwko gratis, fot. Wł. Arboczius

SILK MARKET:

Oblegany przez obcokrajowców. Masa autokarów i tabuny Anglików. Przyzwyczaili Chińczyków do wyższych cen i trudno się tutaj targować. Ostatnio niczego nie kupiłem. Asortyment podobny jak w „Yashow Market”, na 5 piętrze dużo biżuterii, na 6 piętrze knajpki wszelkiego typu.

Dojazd: Metro, Linia Czerwona nr. 1, stacja Yong’anli wyjście A, ul. Xiushui Dongjie nr. 8 kilka minut spacerkiem.

Silk Market-Pekin, fot. Wł. Arboczius

Silk Market-Pekin, fot. Wł. Arboczius

Silk Market-Pekin, fot. Wł. Arboczius

Silk Market-Pekin, fot. Wł. Arboczius

Silk Market-Pekin, fot. Wł. Arboczius

Silk Market-Pekin, fot. Wł. Arboczius

Silk Market-Pekin, fot. Wł. Arboczius

Silk Market-Pekin, fot. Wł. Arboczius

PERL MARKET:

Chyba najspokojnieszy z omawianych marketów. Tutaj można się naprawdę targować. Kupiłem zegarki RADO po 100 Yuanów za sztukę. Dziewczyny na stoisku spokojne, uśmiechnięte, kupujących mało, czyli ceny niższe.

Jak sama nazwa wskazuje jest tutaj cała masa stoisk z perłami wszelkiego typu i biżuterią. Mnie to za bardzo nie kręci, ale  każdy ma swoje preferencje.

Dojazd: Metro, Linia Czerwona nr. 5, stacja Tiantan Dongmen wyjście A, ul. Tiantan Donglu 46. Po wyściu z metra widać duży budynek z opisem „HongQiao Pearl Market”.

Pearl Market - Pekin, fot. Wł. Arboczius

Pearl Market – Pekin, fot. Wł. Arboczius

Pearl Market - Pekin, fot. Wł. Arboczius

Pearl Market – Pekin, fot. Wł. Arboczius

Pearl Market "Markowe Zegarki" - Pekin, fot. Wł. Arboczius

Pearl Market „Markowe Zegarki” – Pekin, fot. Wł. Arboczius

Pearl Market - PERŁY - Pekin, fot. Wł. Arboczius

Pearl Market – PERŁY – Pekin, fot. Wł. Arboczius

 

 

 

 

Podziel się tym wpisem ze znajomymi !

Jeden Komentarz o: “Pekin – Gdzie tanio kupować ?

  1. Targować się, targować i targować…. 🙂

    Faktycznie dobrze znać ceny w Polsce. Początkowe ceny mimo zapewnień, że od razu dostajemy „special price” są mocno zawyżone. Niestety czasem trzeba odpuścić bo nie wytarguje się ceny niższej od tej w rodzimym kraju.
    Szkoda czasu na długie negocjacje.
    Byłem w opisywanym Pearl Market i przyznaję rację, niektórzy obcokrajowcy godzą się na ceny dla nas o wiele za wysokie. W takim przypadku lepiej od razu odpuścić sobie targowanie w tym samym stoisku i poszukać podobnego kawałek dalej aby rozpocząć negocjacje z „naszego poziomu”.

  2. poco jechac do chin po zakupy jak obecnie chinczyki sprowadzaja caly towar do POLSKI A DOKLADNIE POD WARSZAWE ZA SMIESZNE PIENIADZE AZ ZE ZDUMIENIENIEM POROWNUJE CENY CHINSKIE I INDYJSKIE

Dodaj komentarz

Wymagane imię i adres email.Twój adres email nie będzie publikowany.

CommentLuv badge