mmexport1503407846581

Klasztor Shaolin

Spełniło się Marzenie – Klasztor Shaolin Zdobyty

Nie ma chyba faceta na świecie, który po obejrzeniu filmu „Wejście Smoka”  z Brucem Lee w roli głównej, nie miał nieodpartego marzenia, aby odwiedzić chociaż raz w życiu Shaolin Temple, czyli Klasztor Shaolin, a dokładniej „Klasztor Młodego Lasu”, bo tak brzmi dosłowne tłumaczenie.

Jedni marzyli bardziej ambitnie, czyli chcieli spędzić tam trochę czasu i zgłębić Kung Fu, inni mniej ambitnie, czyli tak jak ja – chcieli obejrzeć klasztor, poczuć klimat i wrócić.

Historia Klasztoru Shaolin jest długa i ciekawa, ale sam początek, ten który dotyczy sztuk walki jest bardzo banalny. Sam klasztor powstał już w V wieku, ale tematy walki pojawiły się o wiek później. Niejaki  Bodhidarma, misjonarz przybył do klasztoru na inspekcję i stwierdził, że mnisi są leniwi i otyli. Zalecił im ćwiczenia fizyczne, które stopniowo przekształciły się w swoistą sztukę walki, znaną do dzisiaj.

Nie jest łatwo tutaj dotrzeć. Klasztor położony jest w otoczeniu gór. Nie ma bezpośrednich pociągów czy autobusów. Osobiście dotarłem najpierw do miejscowości Dengfeng, zamieszkałem w Hotelu Shaolin i na drugi dzień rano pojechałem samochodem do celu.

Bilet wstępu to tylko 100 Juanów. W cenie:
– Klasztor Shaolin
– Las Pagód
– Centrum szkoleniowe czyli pokazy

Klasztor Shaolin - Bilet wstępu

Klasztor Shaolin – Bilet wstępu

Od parkingu idziemy kilkaset metrów ładną zadrzewioną ścieżką. Mijamy Pomnik Mnichów, Bramę Główną, po lewej stronie Plac Apelowy, a w międzyczasie młodych adeptów sztuk walki w charakterystycznych czerwonych dresach.

Klasztor Shaolin -Pomnik mnichów; fot. Wł. Arboczius

Klasztor Shaolin -Pomnik mnichów; fot. Wł. Arboczius

Klasztor Shaolin - Plac Apelowy; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Plac Apelowy; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin - Plac Apelowy; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Młodzi w drodze na plac Apelowy; fot. Wł.Arboczius

W okolicach klasztoru działają lepsze lub gorsze Szkoły Walki, które przyciągają tysiące młodych ludzi w różnych celach: podniesienia sprawności fizycznej, nauki Kung Fu, pokonania własnych słabości, albo stania się w przyszłości znanym aktorem jak chociażby Bruce Lee.

Po krótkim spacerku docieramy do serca kompleksu, czyli samego Klasztoru Shaolin.Jest to teren ogrodzony murem, możemy oczywiście wejść do środka. Mijamy główną bramę „Górskie Wrota” wybudowaną w 1735 roku, następnie „Dom niebiańskich królów” który był bramą wejściową pierwotną, potem „Świątynię Mahawira, Trójcy Buddyjskiej” i docieramy do „Biblioteki Świętych”. Na tym nasze zwiedzanie się kończy, bo dalej są zamknięte rezydencje mnichów i Opata.

W międzyczasie miałem szczęście napotkać tutejszych mnichów, ale nie są oni rozmowni i niechętnie pozują do zdjęć. Udało mi się jednak przekonać jednego z nich, co widać na załączonym zdjęciu głównym.

Poniżej zamieściłem mapkę własnej produkcji z odręcznymi opisami, może się przydać przy zwiedzaniu.

Klasztor Shaolin - Mapka; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Mapka; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin - Wejście główne; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Wejście główne; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin - Składanie przysięgi dobrego życia przed Świątynią; fot. Wł. Arboczius

Klasztor Shaolin – Składanie przysięgi dobrego życia przed Świątynią; fot. Wł. Arboczius

Klasztor Shaolin - Mnisi; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Mnisi; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin - Zakątek; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Zakątek, Dalej nie ma wstępu; fot. Wł.Arboczius

Obok Klasztoru są małe place treningowe, na których możemy poczuć ducha walki i przeistoczyć się na chwilę w walecznego mnicha.

Klasztor Shaolin - Placyk Treningowy; fot.Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Placyk Treningowy; fot. Wł.Arboczius

Po wyjściu z Klasztoru kierujemy się na prawo i docieramy do miejsca zwanego „Las Pagód”. Jest to po prostu cmentarz na którym pochowani są mnisi i w zależności od hierarchii i zasług maja mniejsze lub większe nagrobki.

Klasztor Shaoilin - Las Pagód; fot. Wl.Arboczius

Klasztor Shaolin – Las Pagód; fot. Wl.Arboczius

Teren jest od jakiegoś czasu ogrodzony i nie można sobie podreptać między pagodami, ale i tak można znaleźć ciekawostki. Np. najstarsza pagoda z 791 roku, albo taka, która upamiętnia mnicha o upodobaniach komputerowych i filmowych.

Klasztor Shaolin - Najstarsza Pagoda 792r.; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Najstarsza Pagoda 792r.; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin - Pagoda mnicha o upodobaniach filmowo - komputerowych; Fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Pagoda mnicha o upodobaniach filmowo – komputerowych; Fot. Wł.Arboczius

Wracając w kierunku parkingu docieramy do charakterystycznych figur walczących mnichów. Tutaj znajduje się hala w której odbywają się pokazy sprawności fizycznej mnichów. Jedni łamią metalowe płaskowniki na głowach, inni naginają dzidy oparte ostrzami o krtań, jeszcze inni demonstrują niebezpieczne walki  posługując się ostrymi mieczami.

Klasztor Shaolin - Wejście do Sali Treningowej; fot. Wl.Arboczius

Klasztor Shaolin – Wejście do Sali Treningowej; fot. Wl.Arboczius

Klasztor Shaolin - pokazy; fot.Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – pokazy; fot.Wł.Arboczius

Jakie moje odczucia? Jadąc do klasztoru wiedziałem, że komercja jak wszędzie na świecie dotarła i tutaj. Roczne przychody klasztoru z turystów to około 5 mln. dolarów. Obecny Opat miał plany wprowadzenia klasztoru na giełdę, co skutecznie zablokował  Rząd CHRL.

Mnisi handlują tutaj różnymi gadżetami, smarowidłami i koralikami. Stragany oferują koszulki, miecze i inne akcesoria do walki. Ale mimo wszystko, gdy wyłączymy się z tego skomercjalizowanego świata i wyobraźnią sięgniemy setek lat wstecz, to naprawdę poczujemy i dreszcz emocji i zobaczymy stare Chiny i dawnych mnichów, którzy o dzisiejszym świecie nie mieli najmniejszego pojęcia.

Klasztor Shaoilin - Stragany; fot. Wł.Arboczius

Klasztor Shaolin – Stragany; fot. Wł.Arboczius

 

 

 

Podziel się tym wpisem ze znajomymi !

Dodaj komentarz

Wymagane imię i adres email.Twój adres email nie będzie publikowany.

CommentLuv badge