Chiński Mur – Zwiedzanie

Chiński Mur – Jeden z Siedmiu Cudów Świata.(Zob. Galerię)

Chiński Mur- Ja

Zaczęto go budować w VIII w p.n.e. Długość w przeszłości wynosiła około 7.500 km. Pozostało do dzisiaj około 2.500km. Budowa muru to wiele lat katorżniczej ludzkiej pracy i podobno  ponad 1 mln. ofiar. Zmarli grzebani byli najczęściej w pobliżu Muru, a więc Chiński Mur jest  również swego rodzaju pomnikiem. Mur miał chronić przed atakami plemion koczowniczych, głównie Mongołów.

I tyle wiedzy wystarczy, resztę można doczytać w internecie bez problemu. Więc idźmy dalej. Najlepiej zamówić wycieczkę  na Chiński Mur jeśli zwiedzamy  Pekin. Każdy hotel sprzedaje takie wycieczki, najczęściej powiązane z jeszcze innymi atrakcjami. Do wyboru są różne wersje. Mogą to być wizyty w Herbaciarni, Fabryce jedwabiu, jadeitu czy naczyń. Czasem może to być gabinet masażu stóp lub jeszcze zwiedzanie wioski olimpijskiej.

Chiński Mur -Czasem bardzo stromo

Chiński Mur -Czasem bardzo stromo

Miejsc do zwiedzania muru jest kilka. Polecam Badalin.
Mamy do wyboru wycieczki grupowe lub indywidualne. Grupowe to najczęściej busik i kilkanaśie osób, a indywidualne to czarna limuzyna i indywidualna przewodniczka. Cena około 300 Yuanów. Ani to dużo , ani mało. Jednak Chiński Mur zobaczyć trzeba.

Trzeba również pamiętać , że lepiej wybrać dzień powszedni, a nie Niedzielę. Przyjeżdżają tutaj wtedy wycieczki pracownicze, mnóstwo autokarów.

Chińczyków jest tylu, że można się naprawdę na murze zaklinować. Sam miałem problemy z zejściem, bo stworzył się korek i dopiero odpowiednie służby mnie i innych odkorkowały.

Po zejściu z Chińskiego Muru można jeszcze stać się wojownikiem

Po zejściu z Chińskiego Muru można jeszcze stać się wojownikiem

Trzeba również uważać na kieszonkowców, bo tych podobno na murze sporo.

Co prawda za okradanie turystów grożą bardzo surowe kary (słyszałem , że nawet kara śmierci) , ale mimo wszystko trzeba być czujnym i pieniądze z paszportem trzeba bezpiecznie schować.

Jeśli już koniecznie musimy dreptać po murze w Niedzielę to powinniśmy przyjechać tutaj skoro świt. Wtedy ruch jest jeszcze niewielki, a widoki przepiękne.

Trzeba również pamiętać , że jest to dość forsująca wspinaczka, a więc trzeba zabrać odpowiednie obuwie i strój. Początkowo wejście jest łagodne, ale później, zwłaszcza pod wartowniami niesamowita stromizna i schody z 50-cio centymetrowymi stopniami. Dlatego dobrze jest nie przesadzać, mierzyć siły na zamiary i zbytnio się nie forsować.

Na górze możemy dostać certyfikat zdobywcy Muru, a na dole odpłatnie możemy przymierzyć zbroję chińskiego wojownika oraz kupić pamiątki.

Podziel się tym wpisem ze znajomymi !

Może Ci się również spodoba

15 komentarzy

  1. Szczupak pisze:

    Zazdroszczę Ci. Uwielbiam Daleki Wschód. Zawsze chciałem wyjechać do Tokio oraz zwiedzić Chiński Mur. Poproszę więcej opisów odwiedzin.

  2. Seth pisze:

    Świetne jest to zdjęcie na którym przybrałeś postać wojownika:) Ech fajnie byłoby pojechać do Chin:)
    Seth ostatnio opublikował…Promocja produktów odzieżowych – Pr, Fashion i ShowroomMy Profile

  3. Tomek pisze:

    Trochę pusto w tej galerii ze zwiedzania chińskiego muru. Właśnie przeszukuje internet w poszukiwaniu zdjęć z tego typu wycieczek i okolic jak wyglądają bo trochę się napaliłem na wycieczkę do chin, ale chciałbym najpierw zobaczyć czy na pewno warto i czy każdy poleca ?

  4. Łukasz pisze:

    Dzięki za dobre rady organizacyjne. Nie lubię tłoku więc będę pamiętał aby wcześnie wybrać się na mur

  5. Reishi pisze:

    Też niebawem wybieram się na wycieczkę do Chin i mam zwiedzić ten popularny mur 🙂
    Ale to w następne wakacje…
    Reishi ostatnio opublikował…Program pc dla grzybiarzy – GrzybiarzMy Profile

  6. Jedziem pisze:

    Słyszałem, że chiński mu nie jest tak bardzo chiński jak się mówi, ponieważ jego robotnikami w dużej mierze byli imigranccy niewolnicy. 🙂 Ot ciekawostka.

  7. Witek pisze:

    Ciągle mówi się o tym, że widać go z kosmosu a ponoć to bujda… I w sumie wierzę bo budowla owszem długa sakramencko ale wielka (na skalę kosmiczną) nie jest.
    Fajne to zdjęcie w zbroi 🙂
    Witek ostatnio opublikował…Zrób z kościoła hotel – odbierz odszkodowanie!My Profile

  8. Władysław Arboczius pisze:

    Pewnie, że to bujda. Musielibyśmy wtedy widzieć autostrady, stadiony i większe budynki. Z samolotu, czyli 10km nad ziemią mur jest oczywiście widoczny ale z kosmosu, czyli minimum 100km czy z wysokości satelitów 300km na pewno nie.
    W 1938 roku, powstała już taka teoria, a przecież jeszcze nie latano w kosmos. Amerykański podróżnik Richard Halliburton w książce „Second Book of Marvels” przedstawił taką teorię i ta przetrwała do dziś.

  9. Dorota pisze:

    Nie mogę się doczekać swojej podróży do Chin, a szczególnie tego chyba najpopularniejszego, wręcz mitycznego miejsca na Ziemi :). Swoją drogą zapraszam również do siebie po przepiękne sukienki wieczorowe! Sklepik internetowy prowadzą z pasją i z tego się utrzymuję, także gwarantuję najwyższą jakość produktu i usługi!

  10. Adam pisze:

    Zazdroszcze bardzo bym chciał odwiedzić Chiny 🙂

    Ps. Admin pousuwaj te spamerskie komentarze…
    Adam ostatnio opublikował…Co zabrać ze sobą do Grecji?My Profile

  11. Władysław Arboczius pisze:

    Obiecuję , że wpisów będzie więcej.Oprócz Chin mam jeszcze w planie Hong Kong, Indie i Koreę.

  12. Beata pisze:

    Jest okazały, należy jednak wspomnieć,że podczas stuleci pochłonął rzeszę ludzkich ofiar. Prawdopodobnie tysiące ludzi zmarło podczas morderczej pracy przy murze. Uzyskał miano ” nadłuższego cmentarza świata”

  13. Libree pisze:

    „Siedem cudów świata”, zdecydowanie zasługuję na to wyróżnienie.

  14. Damian pisze:

    Mam pytanie: słyszałem, że można się również dostać na mur chiński komunikacją ( bodaj metro + autobus), czy słyszał Pan o tym?

  15. Władysław Arboczius pisze:

    Tak można. Osobiście nie próbowałem. Mam, taki zamiar jak będę w kwietniu w Pekinie, wtedy opiszę trasę dokładnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge