Chińczyk na Wesoło – Czajnik z Gwizdkiem

Czajnikowa Historia.

Mój dobry znajomy i przyjaciel – Polak – od kilkunastu lat prowadzi własną firmę w Chińskim Kantonie. Między innymi zajmuje się odbiorem jakościowym towarów przed załadunkiem i wysyłką do Polski.

Pewnego dnia pojechał na taki odbiór do producenta czajników z gwizdkiem. Niestety okazało się, że czajniki owszem są w porządku, ale cóż z tego, skoro gwizdki nie gwizdały. A czajnik z gwizdkiem, który nie gwiżdże jest delikatnie mówiąc do kitu.

Zebrały się więc najważniejsze Chińskie fabryczne persony – od właściciela począwszy, a na szefie sprzedaży skończywszy. Rozpoczęto komisyjne testowanie losowo wybranych czajnikowych gwizdków.

Każdy z Chińczyków po kolei się nadymał jak puzonista i metodą płucno-ustną próbował wydobyć pożądany dźwięk z nieszczęsnego gwizdka. Niestety gwizdek był uparty i ochoty na żadne gwizdanie nie miał.

Poniżona i czerwona ze wstydu dyrekcja wezwała natychmiast szefa produkcji całego tego czajnikowego biznesu. W obecności mojego znajomego Polaka, szef produkcji czajników został „obsobaczony” i  wylany z pracy ze skutkiem natychmiastowym.

Następny odbiór czajników odbył się za około miesiąc. Ta sama sceneria, ponowne sprawdzanie czajników, ale gwizdki uparte i jak poprzednio – nie gwiżdżą. Znowu identyczne spotkanie i ta sama dyrekcja. Chińczycy dmuchają jeden po drugim, a gwizdki niestety ponownie bezdźwięczne.

„Wezwać szefa produkcji” – wrzasnął ten najwyższy rangą. Na jego twarzy oprócz koloru czerwonego, malowała się nieukrywana wściekłość. Ale numer – pomyślał mój znajomy Polak – w ciągu miesiąca wyleją drugiego szefa produkcji i to za moją sprawą. Poczuł się z tym trochę nieswojo.

Nastąpiło jednak coś, co wprowadziło go w totalne osłupienie. Pojawił się nowy szef produkcji, ale – o dziwo – to nie był żaden nowy, ale ten sam skośnooki osobnik co go to niby miesiąc temu wylano z roboty. Chłopina stanął na baczność ze spuszczoną głową, po czym ponownie został oficjalnie napiętnowany, nastraszony i wylany z pracy.

Minął kolejny miesiąc. Mój znajomy ponownie pojawił się w czajnikowym imperium. Tym razem, ku uciesze wszystkich obecnych, odbiór czajników odbył się pomyślnie. Gwizdki radośnie pogwizdywały, a na twarzach Chińczyków zagościły promienne uśmiechy. Mój znajomy również nie krył zadowolenia i postanowił osobiście pogratulować nowemu szefowi produkcji.

Jakież było jego zdziwienie, kiedy ujrzał uśmiechniętą i dumną z siebie gębę znanego mu od dawna, tego samego co poprzednio, wylanego już dwukrotnie szefa produkcji !!!

Jaki z tego morał? Chyba taki: Trzeba pamiętać, że spotkania biznesowe w chińskiej fabryce to tak trochę jak spektakl teatralny, w którym ten sam aktor umiera na scenie wielokrotnie, a inni wielokrotnie go zabijają – na niby oczywiście 🙂

Podziel się tym wpisem ze znajomymi !

9 komentarzy o: “Chińczyk na Wesoło – Czajnik z Gwizdkiem

  1. A to Ci checa. Ale żeby tak jawnie cały czas ten sam? No bez przesady. Mogli chociaz pomyśleć i kogoś podstawić 😀 Ale fakt, w końcu okazało sie, że jednak da się produkować działające czajniki.
    Ale mimo wszystko jestem zaskoczona, że odgrywa się takie scenki. Pierwszy raz o czymś takim słyszę i zastanawiam się, czy coś takiego praktykuje się w wielu firmach. Człowiek widzi, jak się kogoś zwalnia, obarcza winą, a to w rzeczywistości jest jedynie marna szopka…

  2. Hahaha, niezłe przedstawienie 🙂 To doprawdy niesamowite jak ludzie potrafią wszystko wyreżyserować..

  3. Widocznie to taka taktyka – postraszyć, postraszyć, a wylać dopiero przy trzeciej sknoconej partii 😛 Druga opcja jest taka – że owy szef produkcji, był szwagrem Pana z Najwyższą Rangą i odegrano jak to napisała Marta – szopkę 😉 Swoją drogą wyobraziłem sobie tych Chińczyków, nadymających się aby gwizdek wydał „głos”. Rozbawiony swoim wyobrażeniem – zacząłem się śmiać jak głupi ;P
    Andrzej ostatnio opublikował…Skandynawskie biuroMy Profile

  4. Osoba która została wylana, pewnie została zatrudniona aby być kozłem ofiarnym 😉 Szkoda że nie ma wyjaśnienia dlaczego czajniki nie gwizdały.

  5. W Polsce zwolniona osoba nie ma czego szukać już w firmie. A co do czajników i gwizdków to tylko Chiny ta potrafią 😀

Dodaj komentarz

Wymagane imię i adres email.Twój adres email nie będzie publikowany.

CommentLuv badge