Chiny – „Każdy Orze Jak Może” – Czyli Uliczne Występy

Spotkałem Michaela Jacksona w Chinach 🙂

To co mnie zadziwia u Chińczyków, to umiejętność zarabiania w każdej sytuacji. Są oczywiście potentaci zarabiający na produkcji i eksporcie na wielką skalę, albo własnych hotelach czy restauracjach, ale ja dzisiaj chciałbym się skupić na biznesach jednoosobowych.

Pisałem już o ulicznych „restauratorach”, którzy z dwóch kółek i kawałka blatu stworzyli własną „restaurację”. Wspominałem o podziurawionych patelniach na których wieczorem piecze się kasztany, czy dwóch metalowych walcach udających fabrykę produkującą sok z bambusa.

Branża żywnościowa opanowana jest do perfekcji. Każdy produkt jest dobry do konsumpcji  i jak ktoś powiedział: Chińczyk zje wszystko co lata – oprócz samolotu, co pływa – oprócz łodzi podwodnej i wszystko co się porusza po ziemi oprócz samochodu. Każdy z właścicieli tego food biznesu ma wygląd biznesmena i wypisaną dumę na swojej zadowolonej gębie. czytaj więcej

Chińczyk na Wesoło – Czajnik z Gwizdkiem

Czajnikowa Historia.

Mój dobry znajomy i przyjaciel – Polak – od kilkunastu lat prowadzi własną firmę w Chińskim Kantonie. Między innymi zajmuje się odbiorem jakościowym towarów przed załadunkiem i wysyłką do Polski.

Pewnego dnia pojechał na taki odbiór do producenta czajników z gwizdkiem. Niestety okazało się, że czajniki owszem są w porządku, ale cóż z tego, skoro gwizdki nie gwizdały. A czajnik z gwizdkiem, który nie gwiżdże jest delikatnie mówiąc do kitu.

Zebrały się więc najważniejsze Chińskie fabryczne persony – od właściciela począwszy, a na szefie sprzedaży skończywszy. Rozpoczęto komisyjne testowanie losowo wybranych czajnikowych gwizdków.

Każdy z Chińczyków po kolei się nadymał jak puzonista i metodą płucno-ustną próbował wydobyć pożądany dźwięk z nieszczęsnego gwizdka. Niestety gwizdek był uparty i ochoty na żadne gwizdanie nie miał. czytaj więcej

Chińczyk na Wesoło ;-)

„Chińczyk na Wesoło” – O czym Będzie ?

Chińczyk na Wesoło

Chińczyk na Wesoło

Ostatnio nasunęła mi się myśl, że  mógłbym napisać kilka wpisów o śmiesznych lub intrygujących sytuacjach, w których uczestniczyłem lub o których słyszałem.

Można by je przekuć – te sytuacje – na wesołe lub przynajmniej ciekawe anegdoty dotyczące  Chińczyków i uatrakcyjnić bloga.

Postanowiłem więc dodać kategorię: „Chińczyk na Wesoło”. Nie zamierzam tu obrażać Chińczyków, czy się z nich naśmiewać, ale przedstawiać takie sytuacje, które dla Chińczyka są normalne, a dla nas nie. czytaj więcej