Chiny – „Każdy Orze Jak Może” – Czyli Uliczne Występy

Spotkałem Michaela Jacksona w Chinach 🙂

To co mnie zadziwia u Chińczyków, to umiejętność zarabiania w każdej sytuacji. Są oczywiście potentaci zarabiający na produkcji i eksporcie na wielką skalę, albo własnych hotelach czy restauracjach, ale ja dzisiaj chciałbym się skupić na biznesach jednoosobowych.

Pisałem już o ulicznych „restauratorach”, którzy z dwóch kółek i kawałka blatu stworzyli własną „restaurację”. Wspominałem o podziurawionych patelniach na których wieczorem piecze się kasztany, czy dwóch metalowych walcach udających fabrykę produkującą sok z bambusa.

Branża żywnościowa opanowana jest do perfekcji. Każdy produkt jest dobry do konsumpcji  i jak ktoś powiedział: Chińczyk zje wszystko co lata – oprócz samolotu, co pływa – oprócz łodzi podwodnej i wszystko co się porusza po ziemi oprócz samochodu. Każdy z właścicieli tego food biznesu ma wygląd biznesmena i wypisaną dumę na swojej zadowolonej gębie. czytaj więcej

Pekin – Plac Tiananmen

Plac Tiananmen, czyli Plac Niebiańskiego Spokoju.(Zobacz Galerię)

Niebiański Spokój trochę dziwnie brzmi, a zwłaszcza w zestawieniu z wydarzeniami z 1989 roku, kiedy to Ówczesne władze za pomocą wojska spacyfikowały protestujących tutaj studentów. Tysiące młodych ludzi zginęło, ci którzy przeżyli byli przez następne lata prześladowani.

Plac Tiananmen Pekin, fot. Wł. Arboczius

Plac Tiananmen Pekin, fot. Wł. Arboczius

Z góry przepraszam, że „popełniłem” wpis o tak sztampowym miejscu Pekinu jakim jest Plac Tiananmen. Niestety musiałem to zrobić, ze względu na tych, którzy czytają mojego bloga i może będą chcieli w przyszłości tutaj przyjechać.

W filmie zamieszczonym poniżej podaję odrobinę niezbędnej histori oraz garść przydatnych – mam nadzieję – informacji. Więcej danych historycznych można łatwo znaleźć w internecie, więc szkoda tutaj i miejsca i czasu. czytaj więcej