Jangcy - Chiny

Jangcy – Najdłuższa Chińska Rzeka

Taka sobie Jangcy.

Najdłuższa w Chinach, trzecia na świecie po Nilu i Amazonce. Długość 6300 km. Rzeka płynie przez urozmaicony teren, czasem górski, czasem nizinny, ale ze względu na swój ogrom za każdym razem wzbudza zachwyt.

Rzeka służy jako źródło wody pitnej, jest drogą transportową i generuje prąd. Na Jangcy znajduje się największa elektrownia świata – słynna Zapora Trzech Przełomów. Najdroższy obiekt budowlany świata – koszt wynosił 37 mld. dolarów. czytaj więcej

Pałac Letni - Pekin, fot. Wł.Arboczius

Pekin – Pałac Letni

Summer Palace Beijing

Początkowo myślałem, że Pałac Letni to jeden budynek, taki żeby zobaczyć, zaliczyć i za godzinę wrócić do hotelu. Okazało się jednak, że bardzo się myliłem. Jest to ogromny kompleks parkowo-pałacowy o powierzchni 290ha ze wzgórzem, jeziorem i kilkudziesięcioma budynkami. Tak naprawdę dobrze jest przyjechać tutaj w celach rekreacyjno – poznawczych na cały dzień. czytaj więcej

2017-02-16_2115

Xuyi – Chińska Stolica Raków

„Crayfish Capital of China” czyli Chińska Stolica Raków

Taki napis  umieszczony jest przy wjeździe do małego chińskiego miasteczka Xuyi [czyt. Siuji]. I nie bez powodu. Od dawien dawna miasto żyje i rozwija się dzięki odławianiu raków.
Czysta rzeka Huai He i jezioro Hongze Hu są dostarczycielem tych małych  żyjątek i dlatego wszystko kręci się tutaj wokół raków.

Raki spożywane są nagminnie przez mieszkańców Xuyi w trakcie domowych posiłków, jak i w ulicznych barach i restauracjach. Raki zabawki służą tutejszym dzieciakom do zabawy, ale przede wszystkim są źródłem dochodu dla większości zamieszkałych tutaj Chińczyków. czytaj więcej

aero01

Aeroflotem Do Chin

Warszawa – Moskwa – Szanghaj

„Jak sie nie wywrócis to sie nie naucys” – cytat z kultowego serialu „Wojna Domowa”. A mówiąc prościej –  jeśli czegoś nie spróbujesz na własnej skórze to prawdy nie poznasz.

I tak było w moim przypadku. Postanowiłem polecieć do Chin przez Moskwę. czytaj więcej

shanghai_night_00

Szanghaj Nocą

Spacer Wieczorową Porą

I na zakończenie cyklu o Szanghaju wpis  zachęcający do podreptania uliczkami, ale po zmroku. Atmosfera i wrażenia zupełnie inne niż te przed zachodem słońca. Tras do wymyślenia mnóstwo. Można wybrać co kto woli.

Muszę przyznać, że osobiście preferuję samotne spacery. Czasem przemieszczam się zgodnie z zaplanowaną trasą, a czasem wałęsam się bez celu, w przypadkowo wybranym kierunku. Oba sposoby są dobre i pozwalają na to, żeby poznać miasto i bliżej się z nim zaprzyjaźnić.

Dzisiaj zaproponuję może mało ambitną trasę, ale dla początkującego piechura bardzo atrakcyjną. Mam na myśli Old Street i przejście dalej w kierunku nabrzeża Bund,  a na koniec przechadzka Nanjing Road. Czas spaceru – około 3 godziny. czytaj więcej