TAIPEI 101- Wizytówka Taipei

Siódmy cud inżynierii – TAIPEI 101

Taipei 101-widok

TAIPEI 101

Nie ma co owijać w bawełnę. Trzeba koniecznie zobaczyć najwyższy swego czasu budynek świata. Niestety zdetronizowany. Jeszcze co prawda na podium , ale niedługo spadnie, jak tylko Shanghai Tower zostanie ukończony.

Teraz garść, a raczej garstka informacji:
– budowa zakończona w 2004 roku
– 101 pięter nadziemnych jak sama nazwa wskazuje,
- 5 kondygnacji podziemnych
- 509m wysokości,
– konstrukcja ze specjalnej stali na tyle elastycznej, żeby się poddawać huraganom o prędkości 216km/h
– konstrukcja spoczywa na 382 palach wbitych na 80m w ziemię
– najszybsza na świecie winda 60km/h, każda winda kosztowała 2,4 mln dolarów
– 17.000 okien
– Taipei 101 zużywa tyle energii, co 6000 gospodarstw domowych

Tak wysoki budynek sprawia wiele problemów z instalacjami. Np. litr wody , który spadłby z tej wysokości miałby siłę cegły poruszającej się z prędkością 65km/h. czytaj więcej

PUDONG Shanghai-Jak Dojechać z Bund ?

PUDONG – Centrum Finansowe Szanghaju 

Oriental Pearl Tower

Oriental Pearl Tower

Z końcem XX-go wieku Pudong przejął funkcje Centrum Finansowego jakie do tej pory pełnił BUND.

Za tym poszła szybka rozbudowa i wręcz niesamowity rozwój tej dzielnicy. Jeden za drugom powstawały nowoczesne , coraz to wyższe budynki.

Począwszy od charakterystycznej wieży telewizyjnej „Oriental Pearl Tower”, a skończywszy na jednym z najwyższych obecnie budynku świata „Shanghai Tower. Widać, że ewidentnie władze Szanghaju chcą zrobić u siebie drugi Hong Kong.

W tym wpisie nie chciałbym rozwodzić się nad nudnymi, suchymi informacjami i liczbami dotyczącymi dzielnicy Pudong Shanghai, które każdy może znaleźć w internecie. Chciałbym podpowiedzieć tym, którzy wybierają się do Shanghaju jak szybko i tanio za pomocą metra dostać się na miejsce, na co zwrócić uwagę i jak poruszać się po dzielnicy.

Dobrym rozwiązaniem jest również wycieczka odkrytym autokarem po Pudong za niewielkie pieniądze. Przystanek początkowy znajduje się przy Wieży „Oriental Pearl Tower”. Łatwo go znaleźć bo znajduje się niedaleko od wyjścia z metra.

Oprócz nowoczesnych budynków i sklepów ciekawe miejsca to podwójne rondo z pieszymi na górze i samochodami na dole oraz pięknym kwietnikiem wewnątrz. czytaj więcej

Nabrzeże BUND Shanghai-Jak Dojechać ?

BUND – słynne Nabrzeże Szanghaju nad rzeką Huang Pu.(Zobacz VIDEO)

Nabrzeże Bund - Szanghaj

Nabrzeże Bund – Koleżanki

Tutaj wiele się zaczęło. Do 1846 roku były tylko bagna i szuwary, a po wylądowaniu Anglików nabrzeże szybko zamieniło się w centrum finansowe Szanghaju.

Teraz wał przeciwpowodziowy nabrzeża BUND został zamieniony na półtorakilometrową promenadę i nazwany „Murem Zakochanych”. I rzeczywiście wieczorową porą spacerują tutaj tłumy młodych par . Nowożeńcy robią sobie zdjęcia pamiątkowe, a starsi przechadzają się dla relaksu.

Często jestem proszony o wspólną fotografię w znanych miejscach, bo w Chinach biały i duży człowiek to tak jak Misiu w Zakopanem – trzeba koniecznie zrobić sobie z nim zdjęcie.

Bardzo ciekawe i różnorodne są style powstałych tutaj 52 budynków z czasów kolonialnych. czytaj więcej

Chiński Mur – Chińczycy na Murze

Młodzi i starzy Chińczycy, czyli kto gotów-na Mur. (Zob. Galerię)

Chińczycy na Murze

Chiński Mur – Ludzie

Ten wpis to chwilowa refleksja. Zatrzymałem się na murze, zapomniałem na chwilę gdzie jestem i zacząłem obserwować ludzi. Muszę przyznać, że to było fascynujące.

7.30 rano na murze to jeszcze cichutko, pusto, spokojnie i romantycznie. Możemy kontemplować odległą o kilka tysięcy lat historię, zupełnie jak pod piramidami w Egipcie. Przenosimy się w dawne czasy, wyobrażamy sobie wojowników ubranych w zbroje, albo widzimy przechadzających się i pokrzykujących wodzów, bezwzględnych i z groźnymi minami. czytaj więcej

Chiński Mur – Zwiedzanie

Chiński Mur – Jeden z Siedmiu Cudów Świata.(Zob. Galerię)

Chiński Mur Zdobyty

Chiński Mur Zdobyty

Zaczęto go budować w VIII w p.n.e. Długość w przeszłości wynosiła około 7.500 km. Pozostało do dzisiaj około 2.500km. Budowa muru to wiele lat katorżniczej ludzkiej pracy i podobno  ponad 1 mln. ofiar. Zmarli grzebani byli najczęściej w pobliżu Muru, a więc Chiński Mur jest  również swego rodzaju pomnikiem. Mur miał chronić przed atakami plemion koczowniczych, głównie Mongołów.

I tyle wiedzy wystarczy, resztę można doczytać w internecie bez problemu. Więc idźmy dalej. Najlepiej zamówić wycieczkę  na Chiński Mur jeśli zwiedzamy  Pekin. Każdy hotel sprzedaje takie wycieczki, najczęściej powiązane z jeszcze innymi atrakcjami. Do wyboru są różne wersje. Mogą to być wizyty w Herbaciarni, Fabryce jedwabiu, jadeitu czy naczyń. Czasem może to być gabinet masażu stóp lub jeszcze zwiedzanie wioski olimpijskiej. czytaj więcej

SINGAPUR – Zwiedzanie – „Night Safari” – Super zabawa (3)

Nocne Safari w Singapurze – tego nie odpuszczamy !!! (Zob. Galerię)

SINGAPUR - Nocne Safari

SINGAPUR – Nocne Safari

Tę atrakcję opisuję osobno, bo jest to coś, czego rzeczywiście trzeba doświadczyć. Safari odruchowo kojarzy się z Kenią, otwartą przestrzenią, jeepami i wolno biegającymi dzikimi zwierzętami. I ja też miałem takie oczekiwania. W Singapurze wygląda to zupełnie inaczej, ale może nawet bardziej urokliwie.

Na początku jesteśmy witani przez skaczących wojowników, którzy oprócz tanecznych popisów łykają ogień, skaczą nad płomieniami i wyławiają z tłumu turystów-grubasów , aby zasymulować kanibalskie rytuały zakończone konsumpcją. czytaj więcej

SINGAPUR – Zwiedzanie (2)

Co ciekawego  w Singapurze, a co nie ??? (zob. Galerię)

Diabelski_młyn

Singapur – Diabelski młyn

Można samemu się wałęsać po mieście, można zamówić taksówkę lub próbować autobusem. Najlepiej jednak zamówić wycieczkę w hotelu i dać się obwieźć po mieście miejscowym przewodnikom.
Za nieduże pieniądze ( około 150-200zł) można zamówić całodniową wycieczkę autokarem z obiadkiem w międzyczasie. Jest kilka wariantów wycieczek i każdy może sobie wybrać ten, który najbardziej mu odpowiada, ale częściowo trasy i punkty programu się pokrywają.

Punktem wyjściowym jest placyk przy „Diabelskim młynie”,  wybudowanym w 2008 roku. Średnica prawie 170 metrów czyni go  największym obiektem tego typu na świecie. Nawet London Eye się nie umywa. czytaj więcej

SINGAPUR – Rzut okiem na miasto (1)

Singapur , czyli „Miasto Lwa” (zob. Galerię)

Singapur - Widok na centrum

Singapur – Widok na centrum

To właściwie miasto-państwo w Azji południowo-wschodniej o powierzchni zaledwie 572 km2, zarazem jedno z najbogatszych na świecie.  Kiedyś należało do Anglii , ale w 1959 uzyskało niepodległość. Większość mieszkańców to Chińczycy. A co mi się najbardziej podoba? Pogoda – zawsze temperatura ta sama – 32 stopnie. Nie ma pór roku. Zawsze ciepło, zawsze wakacyjnie !!!

I tyle nudzenia. Co tutaj jest ciekawego i dlaczego warto przyjechać ? czytaj więcej

Dworzec Kolejowy Szanghaj – Chińskie PKP

CRH – Chińska Kolej Szybka – Tylko Pozazdrościć (zobacz video).

20140708_172658

Chińskie PKP

Do tego wpisu zainspirował mnie Adam Machaj, na stałe mieszkający w Chinach, prowadzący bardzo poczytny blog i stale walczący ze stereotypami i wyobrażeniami Polaków które dotyczą Chin .

Kiedy Adam opisuje nowoczesną komunikację w Chinach, stale napotyka na niedowierzanie, czy wręcz kpiny i agresję. Ja o Chinach mogę powiedzieć wiele. Jestem tam kilka razy do roku i korzystałem z różnych środków transportu publicznego w miastach tak dużych jak Szanghaj, jak i dużo mniejszych. Co mogę powiedzieć? Czasem mi głupio , że Polska, kraj wydawałoby się cywilizowany tak bardzo odstaje. czytaj więcej

Teatr Wodny czyli „Nudy na Pudy” – Wietnam (5-ostatni)

Wieczorne turnee po Sajgonie. (zob. Galerię)

SAJGON - Teatr Wodny - Pojawiają się Smoki

SAJGON – Teatr Wodny – Pojawiają się Smoki

To atrakcja , którą wydawałoby się , że trzeba koniecznie zobaczyć , i tak chyba jest , choć niekoniecznie.

Teatr ma kilkaset lat tradycji i różni się tym od tradycyjnego teatru , że nie ma tu kurtyny, scenę zastępuje lustro wodne, a kukiełki są poruszane bardzo zręcznie przez aktorów, którzy są schowani za dekoracjami i niestety muszą siedzieć cały czas  po pas w wodzie.

Orkiestra, a raczej zespół wokalno-muzyczny rzępoli niemiłosiernie. Właściwie  na widowni , po początkowej fali fascynacji czymś nowym , następuje fala znużenia , a potem głębokiego snu. Cała widownia „kima” w najlepsze i tylko czasem hałaśliwe dzwonki podkreślające  „niezwykłe” punkty kulminacyjne niezrozumiałych opowieści , podrywają na chwilę głowy turystów śpiących „na popielniczkę” lub „na myśliciela”. czytaj więcej